Jak było, jak jest?

  No, to szybciutko podsumujmy co było - w sobotę, co się działo i dzieje w niedzielę - no i co nas jeszcze czeka w związku z Rajdem Miejskim 360 Stopni w Gliwicach. Zatem - sobota była udana, bo wbrew wszelkim prognozom nie padało. Po drugie - niemal wszyscy zawodnicy doarli na metę - a spora ich część zaliczyła całą trasę. Wyniki do obejrzenia TUTAJ.

 Ściganie było bardzo zacięte; w czołówce róznice minimalne (dwa miksy, dwa teamy weterańskie). A im później, tym tym było trudniej dotrzeć do mety - a to za sprawą pikniku rodzinnego oraz występów kabaretowych. Kończący w okolicach limitu musieli się przebijać do mety przez tłum; takie zadanie dodatkowe... Można obejrzeć fotografie, które czynił Olek Jasik. Na naszym fb, zresztą.

(A ci Państwo juz wygrali)

 A za nami - w niedzielę już - rywalizacja na Trasie Rodzinnej (41 ekip!)  - a na metę Rajdu Miejskiego wpadają najszybsze zespoły. Więcej wkrótce, za to dużo więcej i szybciej na facebooku. Stay tuned!